AGNIESZKA PŁOSKA
Specjalista ds. crowdfundingu

Turystyka i Crowdfunding – para doskonała?

Patrząc na to samo wydarzenie, jedni dostrzegają kryzys, inni szansę. Nie mogło więc być inaczej, gdy parę lat temu nastąpił wielki krach finansowy – brak możliwości pozyskania środków na innowacyjne, często ryzykowne projekty, otworzył drzwi zupełnie nowej działalności. Zaczęła się crowdfundingowa rewolucja.

Crowdfunding, czyli finansowanie społecznościowe, było znane zanim jeszcze zostało tak nazwane. Za początek przyjmuje się rok 1997, kiedy to fani zespołu Marillion sfinansowali przez Internet trasę koncertową zespołu. Natomiast pierwsze użycie pojęcia crowdfunding odnotowane zostało w 2006 roku. To bardzo młode zjawisko zyskało niesamowitą popularność od kryzysu w 2008 roku. Stało się alternatywą pozyskiwania środków, możliwością sprawdzenia swojego pomysłu i narzędziem do gromadzenia wokół siebie społeczności. Mówimy zatem o finansowaniu przez Internet (najczęściej przez platformy dedykowane) konkretnego projektu (lub firmy), gdzie dużo ludzi wpłaca drobne kwoty w zamian za świadczenie zwrotne (nagrodę, udziały itp.).

Pieniądze to nie wszystko

Crowdfunding to nie tylko pozyskiwanie pieniędzy. Sukces kampanii zawsze zależy od podejścia projektodawców: jak dobrze przygotują się zanim wystartują, jaką społeczność wokół siebie zbudują i czy zdołają zaangażować ludzi do wpłaty określonej kwoty. Jeśli im się uda, to zyskują nie tylko najlepszych ambasadorów projektu, ale także środki na jego realizację. Muszę w tym miejscu podkreślić, że większość platform działa w modelu „wszystko albo nic”, co oznacza, że tylko jeśli projektodawca pozyska zakładaną sumę, to otrzyma zebrane środki, a wspierający dostaną wybrane nagrody. Jeśli natomiast mu się nie uda, to wszystkie pieniądze wracają do wspierających, a pomysłodawca odchodzi bez pieniędzy. Często jednak nawet porażka podczas kampanii okazuje się sukcesem na dłuższą metę: dobrze marketingowo przeprowadzona akcja pozwala dotrzeć do nowych metod finansowania, poznać ciekawych ludzi, zdobyć doświadczenie potrzebne do przemodelowania swojego pomysłu. A potem zawsze można spróbować jeszcze raz.

 

Crowdfunding i Turystyka

Wyobraź sobie Johna. John mieszka w Anglii i nigdy nie był w Polsce, do tego chciałby się wybrać nad morze. A skoro już wyjeżdża, to chciałby tu spędzić trochę czasu. John nie lubi zorganizowanych wycieczek, nie ma ochoty żywić się w fast-foodach. Jednocześnie w Gdańsku, Ty planujesz renowację Twojego hostelu w stylu lat 80., Twoja znajoma Ania otwiera przytulną kawiarnię z ciastami vege, a znajomy Wojtek, którego poznałeś na warsztacie DIY konstruuje hulajnogi. Łączy Was jednak wspólny problem – nikt się wami nie interesuje, bo wasze działania jeszcze nie są skończone. Te świetne pomysły, bez odpowiedniego finansowania, na zawsze pozostaną pomysłami.

Finansowanie społecznościowe może rozwiązać Wasze problemy. Jeśli zdefiniujecie odpowiednio potrzeby, założycie budżet do pozyskania, zaoferujecie atrakcyjne nagrody, a informację o projekcie wyślecie we wszelkie możliwe miejsca, to istnieje ogromna szansa, że zdobędziecie potrzebne środki. Wyobraź sobie, że John znajduje informacje o Was i wpłaca na Wasze projekty, dzięki czemu może: zostać przez tydzień w hostelu, zwiedzić miasto na hulajnodze z Wojtkiem, a na deser codziennie wpadać do Ani. Będzie mógł skorzystać, tylko jeśli zbierzecie 100% kwoty, więc co zrobi John? Będzie zachęcał wszystkich dookoła do wsparcia, bo bardzo chce przyjechać do Gdańska i spędzić tu czas inaczej, niż wszyscy.   

Crowdfunding daje możliwość bezpośredniego kontaktu między pomysłodawcą, a wspierającym. To także szansa spróbowania czegoś nowego, poczucia się wyjątkowo dzięki personalizowanym nagrodom. Często ludzi przyciąga fakt wspierania innowacyjnych pomysłów, których stają się częścią. To przecież głównie od wspierających zależy powodzenie projektu. Widzisz zatem, że to nie jest jedynie wpłata pieniędzy na jakiś tam projekt. To coś więcej. To możliwość zdobycia interesującego doświadczenia oraz próbowania nowych rzeczy. A satysfakcja z udanej kampanii jest bezcenna.

Czy to dla Ciebie?

Pomysły nieraz wyśmiane lub odrzucone przez banki czy poważnych inwestorów, dziś mają nowe życie – to społeczność weryfikuje, czy w projekt warto uwierzyć, co więcej potwierdza to swoim portfelem. Tak długo, jak udaje się zebrać ludzi wokół swojego pomysłu, można go urzeczywistnić. Nie musisz być jednak urodzonym marketingowcem, wystarczy wiara we własny projekt i głowa z pomysłami.

O tym, jak zacząć, jak dobrze przygotować się do kampanii, na co zwrócić uwagę oraz jak zamienić turystę w najlepszego sprzedawcę, opowiem już 31 marca, na warsztatach podczas Nowych Trendów w Turystyce. Cel to marzenie z datą realizacji, więc naucz się go wyznaczać i realizować. Zapraszam.

Agnieszka Płoska

Zarejestruj się na warsztat: